Koszulki z Audrey Hepburn

One zawsze dowodzą przywiązania, empatii, czułości oraz wrażliwości. Są emanacją uczuć, jakimi darzy się obdarowanego, którego wizerunek tak otwarcie eksponujemy. Mowa o koszulkach z portretem naszego wybrańca. Koszulka z psem, oczywiście tym ulubionym, członkiem rodziny, który zawsze czeka na nasz powrót. Albo koszulka z kotem, tym jedynym, który tak czule łasi się do nas i delikatnie pomrukuje, wprowadzając cudowny nastrój intymności oraz ciepła domowego ogniska. Chce się mieć ich zawsze ze sobą.

Lecz kiedy nie można ich zabrać w podróż, to w garderobie czworonożni milusińscy się znajdą. T-shirt z mruczkiem, bądź kudłatym miśkiem, wprowadza w dobry nastrój i wystarczy odziać go na siebie, spojrzeć w lustro i już uśmiech na buzi gwarantowany. Wspomnienia wracają oraz wielka chęć powrotu do domu. Do rodziny, także do nich, bo przecież bez nich trudno już sobie wyobrazić nasze siedlisko. Poza tym i dzieciaki także uwielbiają takie ubranka, bo tam też są wizerunki domowników i mogliby je nosić bez przerwy. No, lecz trzeba co jakiś czas je wyprać, ponieważ czasami, to nie można już ich poznać, tak są sfatygowane. Krzyk wtedy duży, ale za jakiś czas znów dzieciaki paradują po domu w koszulkach ze swoim kotkiem, bądź pieskiem. Taki domowy zestaw mocno integruje rodzinę, choć co prawda można na ubraniach umieszczać postacie innych, dwunożnych członków rodziny, lecz póki co miło jest, gdy nasz piesek zerka na nas cały czas… Ale inni też mogą, wystarczy zaopatrzyć się choćby w koszulki z Audrey Hepburn, Madonną, czy Messim. Tu ogranicza jedynie wyobraźnia i sympatie do artystów, bądź sportowców. Wybór jest ogromny, a i możliwości techniczne już niemal nieograniczone. Wystarczy odnaleźć sklep z takimi gadżetami bądź firmę, która wykona on-line koszulkę z dowolnym wizerunkiem. Rynek jest bogaty w takie usługi.

No i zdjęcie dobrej jakości jest potrzebne, aby nasz Gucio, czy Lolek albo Filemon godnie się reprezentowali na naszych piersiach. Przecież chcemy się nimi chwalić, a nie co rusz tłumaczyć, że tu, to jest ucho, a tam ogon. Gracja musi być zapewniona, bo to nasza chluba. A i nasz wizerunek przy okazji ociepla, bo ktoś, kto kocha zwierzęta, musi być dobrym człowiekiem. A jeżeli dodatkowo nie ukrywa tej sympatii i nosi swoich pupilów nie tylko w sercu, ale i na koszulce, to tylko wychodzi mu na dobre.

1 Komentarz
  1. Audrey jest wspaniała 🙂

Dodaj Odpowiedź

Nsports.pl
Logo
Resetuj Hasło